Blog

Karmienie piersią bez bólu pleców i karku — ergonomia dla mamy

Kategoria:

Nikt nie uprzedza, że karmienie potrafi „rozłożyć” plecy i kark. Kilkanaście razy na dobę, w pochyleniu, często w nocy — to godziny w jednej, niewygodnej pozycji. Da się to zmienić prostą ergonomią.

Skąd ten ból

Pochylanie się nad dzieckiem, zgarbione barki, brak podparcia pleców i ramion, do tego noszenie i niewyspanie — kark, odcinek piersiowy i nadgarstki dostają w kość.

Ergonomia karmienia

  • Przynoś dziecko do piersi, nie pierś do dziecka — podłóż poduszkę/rożek pod maluszka.
  • Podeprzyj plecy i łokcie — oparcie, poduszka pod ramię, stopy na podnóżku.
  • Rozluźnij barki — świadomie opuść je w dół, nie „do uszu”.
  • Zmieniaj pozycje — na siedząco, na leżąco na boku; różne pozycje = różne obciążenie.

Mikro-ćwiczenia między karmieniami

Kilka ruchów wystarczy: delikatne rozciąganie karku, „otwieranie” klatki piersiowej i ściąganie łopatek, mobilizacja odcinka piersiowego oraz krążenia nadgarstków. 2–3 minuty kilka razy dziennie robią ogromną różnicę.

Nie musisz mniej karmić — wystarczy karmić wygodniej i dać plecom kilka minut ruchu dziennie.

Kiedy warto przyjść do fizjoterapeuty

Jeśli ból pleców, karku czy nadgarstków (tzw. „nadgarstek mamy”) nie ustępuje mimo zmian, pokażę Ci ćwiczenia i techniki dopasowane do Ciebie. To część opieki po porodzie; zobacz też, kiedy wrócić do ćwiczeń po porodzie.